Jak feniks z popiołów

Ile mnie tu nie było? Rok? więcej/ mniej? Nie wiem, czas zaczął mi przeciekać przez palce. Czasem mówi się potocznie „jak ten czas szybko leci”, teraz dobitnie tego doświadczam. Gdy oglądam zdjęcia lub filmy mojej Maleńkiej, nie mogę uwierzyć że była tak malutka, przecież dopiero co się o Niej dowiedzieliśmy, dopiero był pierwszy krzyk, a tu już prawie 16m. Już jest poważną, mądrą Dziewczynką z którą można się „dogadać”, a od kilku miesięcy uczęszcza do żłobka, co sprawia Dziecku frajdę. O ile ja się nasłuchałam, że jak żłobek?! że będzie chorować, że panie mogą robić Bóg wie co, że będzie płakać. Skończyło się na tym że były łzy, były nieprzespane noce, bóle brzucha, ale moje, bo Dziecko świetnie się wpasowało w tryb żłobkowy, zadowolone idzie i zadowolone wraca, Ciocie okazały się super Dziewczynami, z ciepłym i miłym podejściem, a choroby? a no własnie pierwsza nas nawiedziła, choroba zwana katarem, mamy nadzieję że jak najszybciej pójdzie precz.

Czy mam wyrzuty sumienia, że wróciłam po roku do pracy? Na początku tak, bo tak mi wmawiano, teraz widzę że przyniosło to nam wszystkim korzyść. Mała nabyła nowych umiejętności, otworzyła się na inne dzieci, uczy się interakcji z innymi dziećmi. Ja odzyskałam kawałek swojego osobistego świata, świata który jest tylko mój, nie Męża, nie Rodziny, nie, on jest tylko mój. Jadę rano do pracy, do tej którą lubię, do mojej pasji, odrywam moją głowę od domu. Już nie myślę co na obiad, czy Małej trzeba 1735 ciuch, kiedy odwiedzimy Dziadków, odrywam się od tego by pomyśleć jak udoskonalić swoje doświadczenie żeby jeszcze lepsze wyniki osiągnąć, myślę o tym jakie moje badania przyniosą korzyści. Dzięki tej odskoczni nie zwariowałam. Zbyt wiele we mnie energii by siedzieć w domu, a i Mąż zadowolony, że żonka się rozwija, a nie siedzi i seriale w tv ogląda ;) A gdy wracam, odbieram Małą ze żłobka, wracamy razem do domu, jestem cała Jej, tworzy się między nami piękna więź, bo Dziecko się wyszalało w żłobku, a matka nie jest sfrustrowana. Zdecydowanie lubię to :)

północ, a ja w pracy, bo wymieniamy się z Panem Tatą opieką nad naszym Chorutkiem, akurat chwila się mała znalazła na przelanie kilku myśli :) rzekłabym dobranoc, ale noc jeszcze długa :)

IMG_20170116_221203_270

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>