urlopowo urodzinowo i pierwszy Michael Kors :)

Witam po dłuższej przerwie, spowodowanej urlopowym wyjazdem. Sporo się działo, zostałam żoną swojego Męża, ale o tym innym razem :)
Po roku pracy w końcu nadszedł długo wyczekiwany czas urlopu rozpoczęty moimi urodzinami, cóż kolejny rok bliżej 30… W tym dniu byliśmy na usg, Córeczka pozostaje Córeczką :) ale niestety nie chciała Mamie zrobić prezentu i nie pokazała nawet na chwilę nawet kawałka swojej buzieńki, jedynie uszko :) Uparciuch mój, charakterek pewnie po rodzicach :) Niedługo kolejne usg, ponieważ mój Skarb ma powiększone miedniczki nerkowe, lekarz kazał się nie martwić bo są jeszcze na granicy normy, ale kazał monitorować. Dalsza część urodzin spędzona na załatwianiu ważnych spraw, jednak mój Mąż potrafi zaskoczyć :) Wie dobrze, że lubię porządne rzeczy i że lubię dobre marki i tym oto sposobem zostałam szczęśliwą posiadaczką pierwszego Michaela Korsa. Portfel w kolorze fuksji z cudownej skóry, spowodował ogromny uśmiech na mojej twarzy. Cieszyłam się jak dziecko, a mój Mąż razem ze mną, że sprawił mi taką przyjemność :)

Moje piękności
mk11

Tak cudownie rozpoczęty urlop postanowiliśmy spędzić na nadrabianiu zaległości związkowych, czyli spędzanie czasu we dwoje na okrągło, a dokładniej to we troje <3
Przy okazji pierwszy raz wypróbowałam zmywalne tatuaże na które jest teraz taki boom. Przyznam szczerze, że początkowo sceptycznie podchodziłam do tego tematu, ale ostatecznie srebrne i złote tatuaże skradły moje serce. Wyglądają niesamowicie na skórze, zwłaszcza lekko opalonej. Ja wybrałam srebrny motyw kwiatu.

my11

Postanowiliśmy się wybrać na małą wycieczkę i trochę pozwiedzać. Lenistwo nad wodą, na piasku w cudownym, acz niemocnym słoneczku było strzałem w 10! Odprężenie, oddychanie świeżym powietrzem, a do tego cisza i spokój, to wystarczyło do pełnego relaksu :)

buty11

mój ulubiony zestaw wakacyjny: torebka See by Chloe i gumowe połyskujące balerinki w ażurowe kwiaty w kolorze beżowo- cielistym.
IMG_1368

Coś mi się wydaje że nasza Córa będzie Córunią Tatunia :) bo Tatuś bez przerwy tuli się do brzuszka, bawi się z Malutką w „puk puk kto tam” i ciągle pyta czy Niunia śpi czy bryka :)
Cieszę się że mój Mąż nie jest z tych facetów którzy pierwszego muszą mieć syna, a córki nie akceptują. Nie raz słyszałam już teksty żebym pocieszyła Męża, żeby się nie martwił, że kolejny będzie syn. Krew mnie zalewa jak to słyszę, czy my żyjemy w średniowieczu, że trzeba dziecica spłodzić?! Na szczęście Pan Tata gwiżdże na takie teksty i cieszy się niesamowicie że będzie Córeczka :)
o Proszę takie duuuuże już jesteśmy :)
Pozdrawiamy słonecznie :)
IMG_1352

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>